RSS
poniedziałek, 08 marca 2010

To jest wpis na Święto Kobiet. Święto, którego mój A. nie obchodzi, więc nigdy nie dostanę rajstopek, nowej kiecki z Solara, ani żółtych tulipanów.

Trochę mi żal, serio. W końcu w naszym domu od niedawna są aż 3 kobiety. To coś znaczy.

Kiedy Maja wróci ze szkoły, to złożę jej życzenia. Nataszka, póki co, i tak płci nie rozróżnia :))

A teraz włączę sobie Maleńczuka i posłucham najfajniejszej piosenki na Dzień Kobiet. Robię tak od lat.

http://www.youtube.com/watch?v=A4VyOD9zg98

 

Najlepszego, Dziewczynki!!!

09:38, pannazwir
Link Komentarze (18) »
środa, 03 marca 2010

Tak, muszę się przyznać. Przez chwilę poczułam złą zazdrość. Że dlaczego nie ja, że przecież niczym się nie wyróżniała i takie tam. Jestem okropną babą. Nawet nie wiedziałam, że nią jestem.

A wszystko to przez fakt, że moja koleżanka wydała właśnie swój tomik poezji. Nie czytałam jej wierszy, gdzieś , coś tam wiedziałam, że zaczyna być popularna.

Zawsze bardziej byłam skupiona na jej życiu osobistym, na córce, na wspomnieniach z liceum. Nie rozmawiałyśmy o poezji, tylko o pierdołach.

Kieyś byłyśmy w jednej "paczce". Drogi się rozeszły. Życzę jej jak najlepiej. Polecam, choć nie miałam jeszcze w ręce : "Fabryka tanich butów" Magdy Gałkowskiej.

To dobrze, że innym się wiedzie. Szczęścia wokół nigdy za wiele.

16:27, pannazwir
Link Komentarze (16) »