RSS
piątek, 27 września 2013

Chciałam powiedzieć, że ryczeć mi się chce.

Nie dość, że Gluś chory. Nie dość, że nic się nie układa,

to jeszcze wywinęłam numer miesiąca. Idziemy dzisiaj na ślub kuzynki A. Odwołałam rezerwację w hotelu ze względu na Glusia. Posiedzimy na weselu najwyżej do północy. Nie będę piła alkoholu i wrócimy autem do siebie.

Nie mogłam wziąć urlopu, więc wybłagałam szefa, żeby mnie zwolnił choć godzinę wcześniej. Ślub jest na 16.00, więc i tak byłabym na styk. Musiałam mieć więc wszystko ze sobą w pracy: buty, kosmetyki, sukienkę na wesele, prezent...

No właśnie... Wszystko mam, oprócz sukienki. Zapomniałam jej wrzucić do samochodu. Do domu mam 40 kilometrów. Ślub jest po drugiej stronie miasta. Nie ma bata, nie zdążę!

Ktoś ma jakiś pomysł?

07:43, brommbie
Link Komentarze (18) »
środa, 25 września 2013

Po dwóch dniach od odstawienia antybiotyku- Natasza ma nawrót choroby. Nie wiem już co robić.

Byłam półtora tygodnia na opiece. Nie mam z kim Glusia zostawić. Szkoda słów :((

09:13, brommbie
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4