RSS
niedziela, 29 kwietnia 2012

Ponoć w całej Polsce upały. Może i tak, ale Ustkę omijają szerokim łukiem.

Wczoraj i przedwczoraj dało się wysiedzieć na plaży, bo słońce grzało i wiatr był słaby, za to dzisiaj wieje, że hej! Udało nam się popełnić godzinny spacer plażą, ale musieliśmy opatulić się na przysłowiową cebulkę. Rano wpadliśmy też na godzinkę do Słupska, bo spodnie mi pękły na kolanie, więc zmuszona byłam garderobę uzupełnić.

Na szczęście pogoda nie psuje nam wypoczynku. Może trochę zazdroszczę tym, co się teraz na leżakach wygrzewają, ale mi też jest dobrze. Gluś się nie nudzi, bo hotelu jest basen, a woda to jej żywioł. Zabraliśmy też hulajnogę, a na terenie hotelu jest plac zabaw, więc na nudę czasu brak.

Dotleniamy się więc, dojodowujemy, napełniamy akumulatory na przyszłość.

Udało nam się też wreszcie wypełnić i wysłać Pit-a. Nie wiem na co czekaliśmy, szczególnie, że mamy zwrot. Dobrze, że internet mają już wszędzie i nie było problemu  z wysłaniem Pit-a w formie elektronicznej.

Codziennie dzwonię do Mai i do rodziców. W domu wszystko dobrze. Cieszę się, bo jechałam trochę z duszą na ramieniu. Tata czuje się raz lepiej, raz beznadziejnie. Naprawdę trudno wyrokować... Rodzice pojechali do Wojnówka. Cieszę się, że mogą tam być. Zawsze to lepsze, niż siedzenie w bloku i wiem, że tata o niczym innym nie marzy. Mam nadzieję,  że uda nam się ich odwiedzić w drugiej połowie weekendu.

Na razie wracam do leniuchowania. Przyślijcie mi trochę tego upalnego słońca, proszę!

15:11, brommbie
Link Komentarze (5) »
piątek, 27 kwietnia 2012

Jest dobrze. Właśnie wróciłam z zabiegu u kosmetyczki.

Pogoda dopisuje, hotel też ok, choć wczoraj w pokoju było trochę zimno. Jesteśmy na samym końcu Ustki. Z okna widok na las, do morza przysłowiowy rzut beretem. Wczoraj byliśmy tu prawie zupełnie sami. Dzisiaj już widać, że zaczął się dłuuuuuuugi weekend.

Napisałabym więcej, ale A. śledzi jakiś mecz w necie i już nóżkami przebiera.

Jutro wypożyczamy rowery i jazda na wycieczkę. Do zobaczenia!

22:03, brommbie
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4