RSS
piątek, 29 kwietnia 2011

Boli mnie głowa, chce mi się ryczeć i w ogóle....

Sens życia gdzieś się schował chwilowo.

19:41, brommbie
Link Komentarze (10) »
piątek, 15 kwietnia 2011

Aaa, bo miałam fajny sen. Ostatnio ciągle miewam jakieś takie niesamowite i przyjemne. Nie wiem co to znaczy. Ale ten był naprawdę super.

Śniło mi się, że byłam w Hiszpanii, że byłam zakochana po uszy i to z wzajemnością. Śniło mi się, że moim ukochanym był Gael Garcia Bernal.

Miał piękny dom nad samym brzegiem morza. W tym domu były takie szklane pomosty, którymi można było wychodzić na zewnątrz i dochodzić, np. do małych szklanych domków, które zakotwiczone były na otwartym morzu. Wszystko było ze szkła i drewna. Cudo!

Potem płynęłam z nim jakąś łodzią, a na końcu... Pamiętam tylko, że spojrzałam w lustro i pomyślałam : "ale ładnie wyglądam.." I pamiętam też, że planowałam ślub i zastanawiałam się, jak ściągnąć gości z Poznania. Hahaha!

Skąd takie sny? Czy to się ociera o zdradę małżeńską? No, przeciez nie marzę o Gaelu w realu. Mężu, wybacz!!!

 

12:36, brommbie
Link Komentarze (17) »
 
1 , 2 , 3