RSS
poniedziałek, 30 grudnia 2013

 Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia,modlitwy, propozycje herbatek i spacerów po osiedlu. Jesteście kochane. Nawet nie wiecie jak dużo to dla mnie znaczy.

Winna jestem parę słów wyjaśnienia: Żadna wielka tragedia mnie nie spotkała w ostatnich dniach. Mam po prostu totalny spadek formy psychicznej.

Odebrałam dzisiaj kolejne wyniki krwi Glusia i oczywiście nie są dobre. 2 stycznia kolejna wizyta u lekarza. Zobaczymy...

W domu dolina, bo nie mogę się ostatnio dogadać z A. Warczymy na siebie, pada wiele niecenzuralnych i niepotrzebnych słów. Pewnie to wszystko z powodu naszego stresu, ale jednak... A. to przecież mój najlepszy przyjaciel, więc jeśli na niego nie mogę liczyć, to... sami wiecie.

Maja też kiepsko, ale nie wiem, czy chce, abym o tym pisała na forum, więc przemilczę.

W pracy zablokowali mi dostęp do blogów i najlepsze jest to, że mam blokadę tylko na swój blog i te, które odwiedzam. Całą resztę blogosfery mogę śledzić do woli. Ktoś się pewnie zdenerwował...

Mama po raz kolejny pokazała, że tak naprawdę niezbyt jest zainteresowana pomocą przy Glusiu, więc np. jutro Anrzej musi zabrać Glusia na 4h do pracy. Fantastycznie, no nie?

Czuję się fatalnie. Wyglądam paskudnie (fryzjerka przywitała mnie stwierdzeniem, że wyglądam jak trupek...).

Jutro Sylwester. Sprężę się i spróbuję spędzić go wesoło. Kupiłam nawet balony i zimne ognie :)

Nawet zmieniłam image na moment i wyprostowałam sobie włosy, co mi urody nie dodało, ale każda odmiana jest cenna.

Najchętniej schowałaby się w mysiej norze, ale nie mam pod ręką...

Szczęśliwego i zdrowego Nowego Roku!

20:55, brommbie
Link Komentarze (7) »
niedziela, 29 grudnia 2013

Gdyby nie to, że nie wierzę w takie rzeczy, to powiedziałabym, że ktoś jakiś urok rzucił na mnie i moją rodzinę.

Fatum... Ładne słowo, prawda?

Jestem naprawdę bliska załamania nerwowego.

 

11:08, brommbie
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5