RSS
wtorek, 02 lutego 2016

Mamy XXI wiek. Zdawać by się mogło, że nasze doświadczenia ubiegłych epok nauczyły nas poszanowania ludzkiej godności. Już dawno świat poznał idee humanizmu stawiające na pierwszym miejscu szczęście, wolność i prawo do osobistego rozwoju człowieka.

Pochylamy się nad losem najsłabszych, walczymy o pokój, dbamy o środowisko. Chcemy być postrzegani jako Ci, którym los świata nie jest obojętny.

Wszystko to jednak fikcja. Tak naprawdę niczym nie różnimy się od człowieka pierwotnego, który kierował się instynktem. Który wiedział, że aby przetrwać musi walczyć o swoje. Nie pozbyliśmy się pierwotnego egoizmu, który kazał nam wymyślać coraz to nowsze narzędzia, aby być o krok przed innymi. Móc zapanować na głupszymi, nie tak bardzo zaangażowanymi, słabszymi itp. Mieć lepiej i więcej. Móc pławić się w blasku ludzkiego podziwu itd.

Skąd takie pesymistyczne refleksje?

Myślę o kapitalizmie. Systemie opartym na pozornej wolności wszystkiego. Wolności obrotu, wolności konkurencji. Wolności pozornej bo zniewalającej ludzi, który w tym systemie funkcjonują.

Kapitalizm mógłby być dobry, ale nie jest. A wszystko przez nas samych.

Chodzę na rozmowy o pracę, rozmawiam z ludźmi. Wyłania się z tego ponury obraz. Kapitalizm daje możliwość życia na godnym poziomie ale tylko wtedy, kiedy zgadzasz się na wyzysk. Wyzysk innych albo wyzysk samego siebie.

Wszystkie dotychczasowe rekrutacje, w których brałam udział, jednoznacznie pokazują- chcesz być jednym z nas, zgódź na wszystko. Na etat w ponadnormatywnym czasie pracy. Na obowiązki, które nie powinny należeć do zakresu Twojej odpowiedzialności. Na spędzanie  połowy tygodnia w odległości setek kilometrów od miejsca zamieszkania. I to wszystko za wynagrodzenie dalekie od średniej krajowej. Największą gratyfikacją jest przecież to, że możesz być jednym z nas. Ty dajesz nam całego siebie. Poświęcasz spokój własny i Twoich bliskich. Wzbijasz się na szczyty eksploatacji własnych umiejętności w imię czego? W imię możliwości przetrwania. Nic ponad to.

Oczywiście zdarzają się bastiony normalności. Czasem to po prostu kultura organizacyjna danej firmy, czasem normalny szef. Taką normalność ma mój A., taką miałam i ja przez wiele lat pracy w B.

Nie jest to jednak standard.

Przeczytałam dzisiaj na FB pismo skierowane do pracownika dotyczące ilości spędzanego przez niego czasu na przerwach

https://www.facebook.com/MordorNaDomaniewskiej/photos/pb.497435230299307.-2207520000.1454400709./1041000709276087/?type=3&theater

To straszne jak ludzie potrafią innym utruć życie. Cel uświęca środki. Hmmm...

 1% najbogatszych posiada więcej, niż cała reszta świata. To chyba nie jest normalne...

Póki co, jeszcze walczę. Jeszcze szukam normalności. Wiem, że kiedy przyjdzie kolejna propozycja to jej już nie odrzucę. Wiary w normalność we mnie coraz mniej.

Dokąd ten świat zmierza?

09:21, brommbie
Link Komentarze (18) »
poniedziałek, 30 listopada 2015

Po weekendowym maratonie imprez z okazji 6 urodzin Glusia, przyszedł czas na wyciszenie.

Pomyślałam, że może fryzjer wpłynie na poprawę mojego nastroju. Nie wpłynął.

Zdążyłam tylko zauważyć, że nawet teksty w kolorowych czasopismach są w stanie sprawić, że łzy lecą mi po policzkach. Odłożyłam więc gazety i starałam się nie patrzeć w lustro, co w salonie fryzjerskim nie należy do łatwych czynności. W sumie to takie niesprawiedliwe, że złe samopoczucie od razu uwidacznia się na mojej twarzy. Wyglądam staro i źle.

W domu spokój. Szkoda, że nie udało mi się rozpalić w kominku. Byłoby może milej.

Czekam. Czekam na koniec świata, który przeczuwam, a który pewnie nie przyjdzie.

Czekam na niewiadomonaco. Czekam na nic.

Zaczął się adwent, więc czekanie jest na miejscu.

Piszę dla zabicia czasu. Piszę, aby nie sprzątać kuchni. Piszę, by nikt nie zarzucił mi, że nic nie robię.

Nie odbieram telefonów. Nie chce mi się gadać. Mam wyrzut sumienia w stosunku do Elutka, do Karoliny, do Asi... ale wiem, że zrozumieją. Muszę być teraz sama ze sobą. Nawet nie po to, by się pozbierać, czy coś w ten deseń.

Muszę po prostu przeczekać.

Jutro pójdę sobie zrobić paznokcie...

 

14:36, brommbie
Link Komentarze (10) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 223