RSS
sobota, 30 sierpnia 2014

Ten tydzień był bardzo intensywny.

W pracy urwanie głowy. Czwartek i piątek to już była totalna jazda bez trzymanki. Rekrutacje przez telefon, przerzucanie setek aplikacji w komputerze, a  do tego zastępstwo za Izę, która poszła na urlop. Skanowanie, telefony, komputer i tak w kółko, a do tego jeszcze audyt korporacyjny.  Gdyby nie pomoc praktykantki mózg by mi się przepalił.

A miało być tak pięknie...

Andrzej z Glusiem nad morzem  już od wtorku Miałam do nich dołączyć choć na weekend. Nie dałam rady. Siedzę więc ostatni dzień sama. Maja właśnie wybywa na seans kina letniego, pogoda ma się od jutra zrobić beznadziejna. Cóż, wakacje się kończą.

Ten tydzień był intensywny również dlatego, że zaliczyłam kilka miłych spotkań towarzyskich, połaziłam po sklepach, pojeździłam na rowerze, pobyłam sama ze sobą.

Ciągle jeszcze uśmiecham się do nowych kolorów na ścianach, ciągle jeszcze myślę, co zmienić, co ulepszyć.

Obiecałam, że pochwalę się nowymi wnętrzami. Tadam! Oto one.

Niestety żaden aparat nie oddaje prawdziwych kolorów moich ścian. Zresztą i one same zmieniają się w zależności od pory dnia. Jakkolwiek, mi się podoba i to najważniejsze.

To sypialnia:

sypialniasypialnia2

 

W rzeczywistości ściany są szare i tylko czasem mają fioletowy odcień. O tak delikatną fioletową poświatę mi chodziło :)

A teraz premiera-pokój Glusia. Nie jest jeszcze wykończony, bo brakuje drzwi i fototapety na jednej ze ścian. Najważniejsze, że pokój w ogóle powstał i, że Gluś tak chętnie się do niego przeniósł.

Glus

 

A na koniec kominek w nowej, szarej odsłonie. Podoba się Wam?

kominek

Gdyby nie ten bałagan "po", to mogłabym remontować dom co dwa lata. Sprzątanie było koszmarem, ale przynajmniej straciłam kilka kalorii przy dźwiganiu mebli.

Póki co, wracam do trzymania nóg na sofie i oglądania King Konga :) Do czego doszło...

21:19, brommbie
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Migotanie przedsionków to chyba stan, który najbardziej oddaje to, co we mnie siedzi...

08:52, brommbie
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 185
Prosimy o pomoc dla naszej córeczki. Agnieszka i Marcin Kost