Blog > Komentarze do wpisu

Zimny poniedziałek gorącą stanie się niedzielą

Mam ostatnio problemy ze snem. Oczywiście na tle nerwowym. Problem ciągnie się latami, ale ostatnio się nasilił. Oprócz typowych stanów lękowych, trzęsiączki i bólów w klatce, doszedł jeszcze świąd skóry, który jest chyba najgorszy.

Ma się wrażenie, że swędzi jakieś konkretne miejsce, ale nie można go zlokalizować, ani podrapać, aby sobie ulżyć. Raz mnie swędziało udo, pięć minut później palec w prawej dłoni... Masakra.

Najgorsze jest to, że nic strasznego się nie dzieje. Stresy, które mam nie są jakieś nadzwyczajne, powinny mieścić się w normie. Jednak nie dają o sobie zapomnieć i nocą wychodzą na powierzchnię.

Kiedy Maja była w szpitalu próbowałam różnych metod relaksacji. Kupiłam książkę do metydacji itd.

Ćwiczenia fizyczne, wieczorne spacery z psem, łykanie Calmsów niestety nie działa.

Może czas iść do psychiatry?

poniedziałek, 12 lutego 2018, brommbie

Polecane wpisy

  • Mój cichy apel

    Świat jest przepełniony złem i agresją. Najgorsze jest to, że sami jesteśmy sobie winni. Nie mogę zrozumieć, że ludzie nie widzą rozwiązania, które mają na wyci

  • Ku pamięci, bo ładne

    Przeczytałam życzenia Antoniny Krzysztoń na 2018 rok. LIST DO CIEBIE ,DO MNIE NIE MASZ DO KOŃCA WPŁYWU NA TO JAKI BĘDZIE TEN ROK , ALE Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ MOŻESZ

  • Ech, ty życie łez mych winne, nie zamienię cię na inne...

    Tak tylko chciałam napisać, bo na więcej jakoś nie mogę się zebrać :)

Komentarze
2018/02/12 09:29:02
Współczuję :( Problemy ze skórą miałam w czasach licealnych - też tak reagowałam na stresy.
Z własnego doświadczenia wiem, że pomaga miesiąc przeleżany pod kocem. Nie jakieś tam tydzień , dwa w pięknym miejscu, gdzie łazisz z kąta w kąt by zaliczyć piękne widoki. Ale po prostu reset mózgu i ciała. Niestety, to rzadko się zdarza.
Luty jest też ciężkim miesiącem, bo baterie naładowane latem się wyczerpały, do wiosny jeszcze trochę czasu. Ciało goni na resztkach rezerwy. To ten ostatni kilometr maratonu do mety, gdzie myślisz, że nie dobiegniesz.
-
2018/02/12 10:11:01
a to nie jest tak, że od mrozów i suchego powietrza tak masz??

bo ja mam dokładnie takie objawy... Pomaga mi nawilżacz i balsam z masłem shea...
-
2018/02/12 10:34:28
Stany lękowe od mrozu? :))
-
2018/02/12 17:10:53
Zbzikowałabym do reszty leżąc miesiąc pod kocem ;-) ale zależy co komu potrzeba.
Do psychiatry chodziłam - nie gryzie, a gdy się trafi na dobrego, potrafi z człowieka wydobyć te najlepsze pierwiastki.
Trzymaj się!
-
2018/02/12 17:12:52
A ja bym bardziej oszalała, gdyby do gonitwy myśli, gonitwy oddechu, gonitwy nerwów jeszcze dołączyć jakieś zajęcie :D
-
2018/02/12 17:55:52
Ale wiem, że ludzie różnie odreagowują stres.
Gorzej jak spotkają się osoby z dwóch różnych biegunów i ta nadpobudliwa pogania tę pod kocem, dla jej dobra :D Albo na odwrót :)
-
2018/02/13 12:25:09
Ja chyba nie z tych, co miesiąc pod kocem. Za dużo czasu na rozmyślania.