Blog > Komentarze do wpisu

Życie jest jednak ukośne

Czuję się przybita. Przybita tym, co mnie doświadcza bezpośrednio, przybita tym, co widzę i słyszę dokoła.

 Wielkanoc minęła bez fajerwerków. Pogoda taka, że tylko parasol milczenia spuścić. Nic mi się nie chce, nic mnie nie cieszy. Nawet to, że w święta była Maja nie podziałało na dłuższym dystansie.

Pierwszy raz pakowałam słoiki dla dziecka. Się porobiło... Maja od kwietnia na swoim. Wiedziałam, że nie jestem z tych, co będą przeżywać usamodzielnienie dziecka. Kibicuję jej od początku. Niech dziewczyna zobaczy jak wygląda dorosłe życie. Oby zbyt szybko się nie rozczarowała.

W Wysokich Obcasach czytałyśmy o dojrzałości. O tym, co właściwie oznacza bycie dorosłym. Czasem mam wrażenie, że człowiek wtedy jest dorosły, kiedy pozbawi się złudzeń. Nie powiedziałam tego głośno, ale chyba coś w tym jest. I tak miałam szczęście. Przez ponad 40 lat żyłam w mydlanej bańce, która co jakiś czas okręcała się pokazując ferię tęczowych barw tylko dla mojego użytku.

A teraz już sobie pomilczę.

wtorek, 18 kwietnia 2017, brommbie

Polecane wpisy

  • Aktualizacja

    To, że rzadko piszę nie znaczy, że można mi bloga zaśmiecać jakimiś reklamami. A kysz!! Dzisiaj w domu. Gluś chory. Standard przed wyjazdem na urlop. Mam opiekę

  • Gruszki szaleństwa ktoś strząsa...

    W ostatnim czasie coraz częściej wątpię w człowieka, jako istotę zdolną do uczuć wyższych, poza miłością samego siebie... Małżeństwa bliskich mi osób przechodzą

  • Na Blue Monday jak znalazł

    Niedawno odkryłam Domowe Melodie. Nie wiem, może znacie. Mi dzisiaj humor poprawia.  

Komentarze
Gość: fusilla, *.chojnet.pl
2017/04/18 16:38:12
Zawsze jest nadzieja, że inni mają gorzej!
-
2017/04/18 18:13:05
Hmm... To mnie chyba nie pociesza.
-
2017/04/18 20:40:42
tak, ja też tak myślę

że wyrosłam ze złudzeń
i nie ma nic w zamian, żadnego koła ratunkowego już
jakby życie najpierw bylo kreskówką,potem filmem fabularnym, a teraz trudnym dokumentem nadawanym w ambitnych telewizjach po 23

nie mam ochoty
-
2017/04/19 07:13:40
Manno, znalazłam u Ciebie: dziennikfrazeologiczny.blogspot.com/2017/04/nowe-symulator-lotu.html Czyż nie pięknie prawdziwe?
-
2017/04/19 09:49:17
Wpis w dzienniku frazeologicznym, przepiękny, kuknęłam :) Zostaje nam cieszyć się przyrodą...pocieszenie żadne...
-
2017/04/19 10:05:47
Gdybym wiedziała, że nie czytacie Dziennika to bym Wam wcześniej go poleciła

aczkolwiek bywa trudny dla mnie czasem ;)
-
2017/04/21 14:11:10
Moja endokrynolog powiedziała, ze miłość to uważność, zgadzacie się ze mną?

Uważność jest niczym innym jak pełnią obecności. Jest to otwarte i przyjazne nastawienie, z którym podchodzimy do próby zrozumienia tego, co się dzieje w danej chwili, bez osądzania czy negowania, nie pozwalając też, by pochłonął nas zgiełk otoczenia. To nie tyle myśleć o tym, co się dzieje w danej chwili, ile być w tej chwili, tu i teraz. Gdy świadomie doświadczasz każdej chwili, podczas porannego wstawania czy w trakcie zakupów, gdy zauważasz najmniejszy uśmiech twojego dziecka, gdy jesteś obecny w trakcie małych i dużych konfliktów, gdy twoje myśli nie uciekają nigdzie indziej, wtedy jesteś naprawdę obecny. W ten sposób oszczędzasz energię i zauważasz po prostu to, co się dzieje, podczas gdy się to dzieje. Taka świadoma i pozytywna uważność wywołuje zmiany w twoim zachowaniu oraz nastawieniu do siebie samego i do twoich dzieci. Dzieje się to spontanicznie, z wewnątrz, bez wysiłku. Uważność to odczuwanie promieni słońca na skórze i słonych kropli spływających po policzku. Odczuwanie w ciele rozdrażnienia, radości i dyskomfortu w chwilach, kiedy się pojawiają, bez konieczności reagowania czy natychmiastowego wyrażania tego, co myślisz. Uważność to bycie obecnym w tym, co jest teraz. W każdym momencie.
-
2017/04/21 14:54:48
Uważność to w mojej definicji świadoma obecność. Miłość to coś więcej. To nie tylko świadome ZAUWAŻANIE rzeczy, stanów ducha, nastrojów itd. Miłość to uważność + reakcja na to, co widzimy. Reakcja wynikająca z wewnętrznej troski, czułości, dbałości o dobro drugiego człowieka. Reakcja w której dobro drugiego człowieka jest dobrem nadrzędnym. Bez kalkulacji, spontaniczna właśnie.
-
2017/04/21 18:08:22
Super, że wypuszczasz pisklę z gniazda bez żalu.
Co do złudzeń - taki urok dystymika, że on ich nigdy nie ma, a nawet nie potrafi nabrać. To mnie pociesza :/
-
2017/05/02 14:19:07
Najnajmłodsza okupuje mi dzis lapka, to napisz dokładnie na gazetowy mail, jakie masz życzenia w kwestii, o której piszesz u mnie!
Macham!