Blog > Komentarze do wpisu

Raport

We wtorek zrobili Mai rezonans. Na szczęście wynik był prawidłowy.

W środę decyzja o punkcji. Niestety musiałam być w pracy, więc nie było mnie przy samym zabiegu. Pani doktor dała jej pół godziny na decyzję. Maja się zgodziła i zaczął się koszmar. Nie mogli jej się wbić w ten kręgosłup. Dopiero piąte nakłucie przyniosło efekt. Wyniki są dobre. Wygląda na to, że Maja jest zdrowa. Tyle, że niedowład cały czas jest. Trochę mniej, ale jednak. Na razie jednak zszedł na plan dalszy, bo mamy Zespół Popunkcyjny.

MASAKRA! Ból głowy nie do wytrzymania, ból pleców i wymioty. Cały czas musi leżeć, bo każda pionizacja wzmaga objawy. Najgorsze, że czasem trzeba przejechać na wózku do toalety...

Wczoraj spędziłam z nią prawie cały dzień. Dzisiaj wstałam o 5.00, aby być u niej przed pracą. Na szczęście firma daje nam wolne już o 12.00, więc szybko wrócę do szpitala.

Lakarze orzekli, że Maja właściwie mogłaby wrócić do domu, ale decyzję pozostawiają jej. W szpitalu będzie dostawać tylko kroplówki i leki przeciwbólowe.

Póki co- decyzja, że zostaje. Ona sama nie wyobraża sobie, że mogłaby wstać z łóżka i dojechać samochodem do domu.  Więc czekamy...

W ogóle zapomniałam o Świętach. Jak ktoś ma kawałek babki na zbyciu, to wezmę ;)))

 

 

piątek, 18 kwietnia 2014, brommbie

Polecane wpisy

  • Mój cichy apel

    Świat jest przepełniony złem i agresją. Najgorsze jest to, że sami jesteśmy sobie winni. Nie mogę zrozumieć, że ludzie nie widzą rozwiązania, które mają na wyci

  • Ku pamięci, bo ładne

    Przeczytałam życzenia Antoniny Krzysztoń na 2018 rok. LIST DO CIEBIE ,DO MNIE NIE MASZ DO KOŃCA WPŁYWU NA TO JAKI BĘDZIE TEN ROK , ALE Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ MOŻESZ

  • Moje "małe" życie

    Jestem w trakcie czytania "Małego życia" Hanyi Yanagihary i choć nie rzuciła mnie ta książka na kolana, jak ponoć pół globu, to jednak nie mogę się od niej oder

Komentarze
2014/04/18 09:11:53
Ufff, niech Maja szybko wraca do siebie i zapomni o tym koszmarze. Bromm czy lekarze w szpitalu brali pod uwagę stres przed maturą? może przyczyna leży tam skoro badania wykluczyły ewentualne choroby?
trzymajcie się dzielnie, Triduum poświęcamy Waszej intencji. będzie dobrze!
-
2014/04/18 09:23:54
fajnie, że jest zdrowa, ale skąd ten niedowład? nadal jest niezdjagnozowana...
-
2014/04/18 09:54:32
Bromm tak mi przykro... nie wiem co Ci napisac, ja zespoł popunkcyjny miałam po CC, dwa tygodnie bólu... kawę parzona mocna kazali mi pić, duzo wody i mase kroplówek, mnie podłączała kolezanka w domu, leki przeciwbólowe niewiele dają, musi być dużo płynów zeby wypłukać toksyny.
Z mojego doswiadczenia wynika ze to wynik złego wkłucia przez lekarza. tylko i wylacznie, za gruba igła, jakiś błąd nie wiem, miałam CC 12 lat temu tez wkłucie w kregoslup i było ok .
jsli masz mozliwosc załatwienia kroplowek i kogos kto potrafi podlaczyc bierz Maje do domu, jesli nie to wybrałabym szpital.
Moc cieplych mysli dla Was.,
-
2014/04/18 10:00:23
Dzięki dziewczyny, odezwę się później.
-
2014/04/18 10:48:28
Współczuję bólu, sama przechodziłam przez to po cesarce - nikt kto tego nie doświadczył, nie uwierzy, że tak może boleć. No i dalej nie wiadomo dlaczego niedowład.
Jak upiekę z synkiem babkę podeślę ci kawałek :-)
Spokoju na Święta!
-
2014/04/18 11:11:26
Zdrowia i siły Wam życzę!
-
2014/04/18 12:53:57
Z jednej strony ufff, bo wszystko jest ok, z drugiej zaś strony coś jest na rzeczy, skoro niedowład sie pojawił. Też pomyślałam o stresie przed maturą. Zdrówka dla Mai życzę! A jak udadzą mi sie jutro makowce, podrzucę kawałek :)
-
2014/04/18 16:28:55
To ja wrzucam babę wielkanocną i do tego małą kawusię dla relaksu.
Trzymajcie się dzielnie i oby te objawy paskudne minęły jak najszybciej.
-
2014/04/18 19:42:43
Święta? Jakie święta, zdrowie najważniejsze!
I tego Ci życzę - dla Mai najwięcej warszawskich uścisków, dla Ciebie moc całusów!
Trzymajcie się zdrowo :)
-
2014/04/18 20:24:38
No, ja babę jutro gotowana robię, to co? podrzucę!
Trzymam kciukory obunożne i oburęczne na okoliczność tego, by Maja ozdrowiała i wróciła na Rodzinne łono jak nowa! A Tobie cierpliwości, a potem spokojności!
-
2014/04/18 20:41:41
Mialam bardzo podobne objawy kilka tygodni temu - diagnoza belgijskich lekarzy - zapalenie opon rdzeniowo mozgowych i skrystalizowany plyn w uchu wewnetrznym...

Trzymam bardzo mocno kciuki!
-
2014/04/18 21:25:34
Matko Kochana :( trzymam za Was kciuki :*
-
2014/04/18 22:04:05
Bromm, dopiero teraz przeczytałam!
Biedna Maja, mam nadzieję, że już będzie tylko lepiej, Spokonych Świąt!
-
2014/04/18 22:07:08
Boże co to się dzieje ostatnio...? Ciągle coś... Trzymajcie się Kochane. Zdrowia i ulgi w bólu dla Mai, wytrwałości i spokoju dla Ciebie... Będę się modlić, żeby jak najszybciej doszła do siebie i wróciła do domu. Ściskam mocno:)

P.S. Chyba już wiem ci miała na myśli Paciuszka mówiąc ostatnio na spotkaniu, że kiedyś miałyśmy mniej zmartwień i dlatego te nasze spotkania wyglądały inaczej...:( Coś w tym chyba niestety jest...
-
2014/04/19 21:27:51
Po punkcji obowiązkowe 8 godzin leżenia na brzuchu, potem tydzień bez wstawania, pionizowana. Ja dostawałam podsuwacz. babka obok mnie zlekceważyła zalecenia. Nie będę pisać, co się działo. Niech cały czas leży. Trzeba przetrwać. Lekarze powinni Wam o tym powiedzieć, jakie są skutki punkcji. Daj znać, kiedy możemy pogadać przez telefon. Trzymajcie się.
-
2014/04/22 14:10:38
No i nie dotarłam z makocem - wyszedł, ale tak późno z piekarnika, że byłabym u Ciebie o północy...
-
2014/04/25 12:08:03
O rany... Trzymam za Was kciuki, Dziewczyny! Dzielne jesteście obie, bardzo.
-
2014/04/29 17:23:44
Bromm, jak Maja? Mam nadzieję, ze idzie ku lepszemu! Zaglądam codziennie i czekam na jakies info.
-
2014/04/30 09:32:36
No właśnie ja też mam nadzieję, że sytuacja się unormowała u Mai.
Przesyłam moc ciepłych myśli!
-
2014/05/04 17:55:05
Daj może jakiś znak, że jest lepiej!